Parafia św. Jana Bosko w Wilnie
займы онлайн installment payday loans займ онлайн

Bł. ks. Józef Kowalski i towarzysze

  

Zamordowani przez nazistów w 1942 r.

wspomnienie – 4 lipca

Spomiędzy 108 chrześcijan zamordowanych przez nazistów należy wspomnieć sześciu członków rodziny salezjańskiej: salezjanina ks. Józefa Kowalskiego oraz pięciu wychowanków oratorium z Poznania (J. Wojciechowskiego, E. Kaźmierskiego, C. Jóźwiaka, E. Klinika, F. Kęsego).

Ks. Kowalski zanim stracił życie w Oświęcimiu, stracił najpierw imię i osobowość: został po prostu więźniem nr 17350. Nieustraszenie opierając się rozkazowi podeptania różańca, jakie mu wydał okrutny nadzorca więzienny podpisał sobie wyrok śmierci, który nie był wykonany od razu, lecz zwiększając cierpienia trwał około 14 miesięcy. Jednego wieczoru był siłą ściągnięty z legowiska. Był spokojny, choć wiedział, że już nie wróci. Jeden ze świadków twierdzi: „Był przygotowany”. Ksiądz został utopiony w obozowej kanalizacji. Następnego dnia, 4 lipca 1942 r., zostało znalezione jego ciało całe w fekaliach.

Pięciu młodzieńców z Poznania bylo zwykłymi chłopakami, regularnie uczęszczającymi do oratorium salezjańskiego. Aresztowani, w więzieniu modlili się w każdy wieczór, tak jak się nauczyli w oratorium i odmawiali różaniec. Pragnąc żyć, aż do ostatniej chwili byli przekonani, że zostaną wypuszczeni, nie zaniechali też tworzyć planów na przyszłość, lecz jednocześnie nie zgodzili się na kompromis i trwali w wierze.

Ci nowi męczennicy ogłoszeni w 1999 r. błogosławionymi, zjednoczeni miedzy sobą młodością i mocna wiarą, z bohaterska siłą, trzymając tę sama palmę męczeństwa, pokazują, że oddanie się wierze może wznieść się aż do męczeństwa.

***

Oto, co napisał jeden z pięciu poznańskich po tym, gdy został wydany wyrok śmierci:, „Jakie wielkie szczęście opuścić ten świat będąc zjednoczonym z Chrystusem!” Inny tak napisał o przyjętej przed chwilą Komunii: „Jak mam się nie cieszyć, gdy jestem umocniony Ciałem Chrystusa?”

„My nie wiemy czy zostaje nam dużo czy mało dni życia, i choć nie możemy wiedzieć, kiedy, lecz jesteśmy pewni, że każdemu wybije ostatnia godzina. Dlatego musimy postępować tak, jakby całe nasze życie było przygotowaniem do śmierci, na sąd…” (ks. Bosko)

do listy świętych i błogosławionych